Justyna

Lubię wracać do znanych mi miejsc, w których dobrze się fotografuje. Będąc na zdjęciach w Antoninie z Justyną, przypomniałem sobie o pewnym takim miejscu. Miejscu, które zapewnia spokój podczas pracy z modelką, a co najważniejsze poniekąd gwarantuje dobre ujęcia! Wejście do zatoczki, o której mowa, ukryte jest między szuwarami. Na pierwszy rzut oka nie wygląda zbyt atrakcyjnie, ale takie nie jest. Gdy tylko sobie o wspomnianej zatoczce przypomniałem, to już wiedziałem, że muszę namówić Justynę na wejście do wody…

 

 

I jak Wam się podoba Justyna w szuwarach? 😉

Zobacz także inne wpisy!